sobota, 11 stycznia 2014

234. Zdrowe, domowe płatki śniadaniowe! Cini Minis!

"One nie są jak Cini Minis, są dużo lepsze!"- opinia mojego młodszego brata♥ zwabionego do kuchni cynamonowym zapachem.
Niech podniesie rękę ten kto w dzieciństwie nie sięgał rano po miseczkę z ulubionymi płatkami! Jest ktoś taki? Halo, nie widzę! :>
Choć w składzie oryginalnych płatków widnieje mąka pełnoziarnista (34%) to zaraz obok jest biały cukier i olej palmowy (najtańszy i najbardziej szkodliwy dla zdrowia tłuszcz). Mój brat uwielbia te płatki, a ja nie ma zamiaru biernie przyglądać się wciąganiu przez niego cukrowej miseczki na każde śniadanie przez okrągły tydzień. Postanowiłam wyjść mu na przeciw. Czemu by nie upiec takich samemu? W domowych warunkach, na najzdrowszym oleju, bez zbędnych konserwantów i barwników. Czy tak nie jest smaczniej? A owszem! Nie będę mówić, że płatki są takie same, bo to nie możliwe aby je idealnie odwzorować. Jedno jest pewne, są przepyszne! Odpowiednio chrupiące, lekkie i bardzo cynamonowe. Naprawdę ciężko się od nich odkleić. Polecam wszystkim tym którzy tęsknią za smakiem z dzieciństwa. Pieczenie ich to świetna zabawa na zimowe wieczory.

Domowe pełnoziarniste płatki śniadaniowe a'la Cini Minis z maślanką, pomarańcza, kawa z mlekiem.
Homemade whole wheat Cini Minis cereal with buttermilk, orange, coffee with milk.




Domowe Cini Minis /1 duży słoik i pół średniego/:
-350g mąki pełnoziarnistej 
-2 łyżeczki sody oczyszczonej
-2 łyżeczki cynamonu
-1/3 szklanki nierafinowanego cukru trzcinowego*
-szczypta soli
-1/3 szklanki oleju kokosowego**
-ziarenka z niedużej laski wanilii
-1/2 szklanki maślanki
-2 łyżeczki miodu malinowego

-cukier cynamonowy (25g cukru trzcinowego z 2/3 łyżeczki cynamonu)
-troszkę oleju kokosowego**

*płatki wyszły słodkie, dla mnie odrobinę za bardzo, ale mój brat jest zachwycony, można tu dostosować ilość do własnych upodobań.
**chciałam, żeby były "ultra" zdrowe, więc wykosztowałam się na niego. Zamiennie można użyć ok.75 g (+łyżkę do posmarowania, roztopić) masła w temp. pokojowej.  Mniej zdrowiej, ale lżej dla portfela ;)


Mąkę przesiewamy. Dodajemy sodę, cynamon, cukier sól i dokładnie mieszamy. Mieszając dodajemy olej, ziarenka wanilii i miód. Stopniowo dodajemy maślankę (w zależności od używanej mąki może to być troszkę więcej lub mniej niż pół szklanki, ciasto ma być plastyczne). Posypujemy blat mąką i rozwałkowujemy część ciasta (bardzo cienko, od tego zależy chrupkość) na kształt prostokąta. Smarujemy ciasto odrobiną oleju i posypujemy cukrem cynamonowym. Nożem do pizzy lub zwykłym, ale bardzo ostrym, tniemy ciasto na paski, a te następnie w kwadraty. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia zachowując odstępy. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Płatki wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez ok. 10-12 min, doglądając i sprawdzając chrupkość. Gotowe płatki zostawiamy do wystygnięcia, następnie przekładamy do szczelnego pojemnika. Smacznego! ;D


51 komentarzy:

  1. GENIALNE! Uwielbiałam te płatki! Muszę sobie zrobić takie!

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaaa o ja cię! kocham cini minis to moje ulubione płatki <3 zapisuję przepis!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj w dzieciństwie szło całe opakowanie na raz! Wspaniały pomysł zapisuję, bo uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty mala paskudo! To te platki doprowadzily mnie kiedys do krytycznej wagi, teraz wszystko wroci, choc pod zdrowsza postacia! Ja sie nie zglosze, bo u mnie nie istnialo cos takiego jak cini minnis+mleko. Dla mnie te akurat platki byly tylko do wyjadania na sucho, prosto z paczki. Najlepiej od razu pol opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. pomysłów jest tak wiele, a tu proszę, znowu coś nowego -domowe płatki cini minis! tego nie można nie spróbować :) ...cynamon <3

    OdpowiedzUsuń
  6. cini minis, jak ja je lubię! przypomniała mi się koleżanka, która opowiadała, jak w dzieciństwie występowała w ich reklamie i darła się z resztą dzieci CINI MINIS!!!! chcę je, zrobię, na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny pomysł :)
    Cini Minis to chyba najlepsze płatki jakie są! *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. widziałam takie na zagranicznym blogu, więc nie jesteś taka genialna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy ja to powiedzialam...? ;>

      Usuń
    2. na życzliwość niedowartościowanych zawsze można liczyć...

      Usuń
  9. moje ukochane płatki <3 jesteś geniuszem :o

    OdpowiedzUsuń
  10. Domowe płatki cini minis? Wow, genialny pomysł. Jak widać można zdrowo i pysznie :3

    OdpowiedzUsuń
  11. No żartujesz,że je można samemu zrobić Oo Wyglądają cudnie,pachną pewnie jeszcze lepiej,co? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Łał jakie świetne! Do schrupania, robię, może nawet dziś! :) Na pewno lepsze niż kupne, a na pewno zdrowsze. Ja w dzieciństwie właśnie za nimi nie przepadałam, bo nie lubiłam cynamonu, teraz uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O matko, cudowne są! Na pewno zrobię, jak znajdę czas

    OdpowiedzUsuń
  14. No cóz, ja akurat za nimi absolutnie nie przepadałam. Może dlatego, że od małego byłam uczona do owsianki, nigdy w domu nie wyciskano mi kupionych, przeslodzonych płatków.;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja!
    Ja w dzieciństwie nie jadłam cini-minis, wtedy ich chyba jeszcze nie było, albo dopiero się pojawiały, a ja byłam wierna płatkom kukurydzianym:)

    Dopiero na studiach odkryłam, że cini minis są pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  16. woooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooow :O

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurde!!
    Jesteś genialna. Ostatnio właśnie miałam ochotę na dokładnie te płatki z dzieciństwa.
    Obawiam się, ze zastąpienie oleju kokosowego innym może popsuć ich lekkość i chrupkość, a z nim to droga zabawa, ale gratuluję pomysłu :D

    Geniusz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają jak cini-minis. Muszę je kiedyś zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. domowe cini minis?! jak tylko zwolni mi się pudełko z płatkami to się za nie zabieram! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Domowa wersja moich ukochanych płatków ? :O
    Chcęęęęęę <3

    OdpowiedzUsuń
  21. cudowne! kocham cini minis! boże! dzięki za przepis :)))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  22. o, wow! uwielbiam cini minis ♥ a domowe musi być jeszcze lepsze, mmmm.... :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepis świetny ! :) A można czymś zastąpić maślankę ? Czymś innym niż nabiał ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że możesz spróbować z jogurtem :)

      Usuń
    2. Ale to też nabiał :) Chodzi mi by zastąpić maślankę czymś co nie jest produktem "od krowy" :)

      Usuń
    3. A te deserki sojowe alpro? nie gwarantuję sukcesu, ale można spróbować :)

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Dzięki ! :) Wypróbuje na pewno :)

      Usuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę,że też się na nie skuszę. Uwielbiam płatki cynamonowe !

    OdpowiedzUsuń
  26. No cudeńko! :D A ja tak tęsknie za takimi słodkimi płatkami do mleka :))

    OdpowiedzUsuń
  27. a myśli Pani, że zamiast oleju kokosowego, można by dać masło kokosowe (domowej roboty:))?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    P.S Bardzo podoba mi sie Pani blog, z pewnością jeszcze nieraz tu wrócę

    OdpowiedzUsuń
  28. czy można prosić o odpowiedź na powyższe pytanie ?

    OdpowiedzUsuń
  29. Super wyszły, dziękuję za przepis! Myślę, że każdy potrafiłby to zrobić, skoro mi się to udało (jestem facetem i w życiu nie miałem nic wspólnego z pieczeniem jakichkolwiek cist czy cisteczek :P ). W zasadzie, to nie smakują jak cini minis, a jak pierniczki, ale może to wina zamiany paru składników..
    Pozdrowienia od kucharza-amatora!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawa jestem jak przedstawia się kaloryczność tych płatków:P. Chyba pokuszę się o policzenie:D

    OdpowiedzUsuń
  31. zrobiłam je wczoraj, jak dla nas wyszły ciut za mało słodkie i za mało cynamonowe, również 10-12 min w 200 stopniach to za dużo było dla naszych płatków, pierwsza partia przy tych ustawieniach wyszła za bardzo spieczona, kolejna blacha pieczona jakieś 8-9 minut w 180 stopniach była o wiele lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  32. Właśnie piecze sie ostatnia blaszka; -) pyszne chrupiace, troche pracy ale warto. Zrobilam z miksu maki zytniej750 i razowej zytniej 2000 z dodatkiem otrebow zytnich.

    OdpowiedzUsuń
  33. Moje dzieci je uwielbiają. Robię przynajmniej 3 porcje tygodniowo. Dzięki za super przepis

    OdpowiedzUsuń
  34. Właśnie przekształcam przepis na bezglutenowy ;)
    A co do masła, zdrowiej jest użyć masła klarowanego- na to samo wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niezłe, ale moim zdaniem stanowczo za dużo sody.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja będę musiała zrobić do nich drugie podejście, bo pierwsze dzisiejsze wyszło mi średnio, ale i tak zjem haha :D zasugerowałam się, że wychodzą za słodkie i zrobiłam za mało słodkie :D tak źle i tak niedobrze. u Ciebie one wychodzą chrupiące? Liczyłaś może tak orientacyjnie kcal i rozkład tłuszcze/węglowodany? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. A ile takie płatki wytrzymają, zamknięte np. w słoiku?

    OdpowiedzUsuń
  38. Jaka jest (w przybliżeniu) kaloryczność płatków? :)

    OdpowiedzUsuń